Nadzieję na mniej mroczną przyszłość może w nas wzbudzić jedynie interwencja z Wysoka, zdolna pokierować sercami tych wszystkich, którzy żyją w sytuacjach konfliktowych, i tych, którzy trzymają w swych rękach losy narodów.św. Jan Paweł IIW dzisiejszym świecie, jak niegdyś w Ogrodzie Oliwnym toczy się walka dobra ze złem
To była moja druga nowenna pompejańska. Pierwszą odmówiłam kilka lat temu w intencji mojego brata. Z ludzkiego punktu widzenia sprawa była beznadziejna, ale Matka Boża obdarzyła go łaską, o którą prosiłam. W tym roku w marcu zaczęłam nowennę w intencji mojej 19-letniej wnuczki z prośbą o łaskę zdania matury. Przeczytaj
Nowenna pompejańska krok po kroku Nowenna pompejańska zwana jest nowenną nie do odparcia z tego powodu, ponieważ Matka Boża dała obietnicę, że każdy, kto odmówi przez 54 dni różaniec modląc się o konkretną łaskę, ten ją otrzyma.Objawienie Matki Bożej z tą obietnicą zostało opisane przez bł. Bartola Longa.
Drugi rok z nowenną Pompejańską, drugie świadectwo. Na wstępie chciałbym podziękować mamie Maryi za wszystkie łaski. A było ich nie mało! Uniknięcie wypadku samochodowego, ocalenie mojego brata z dwóch poważnych wypadków. Wszystkim niedowiarkom (jakim byłem również 2 lata temu) polecam spróbować Pompejankę i musicie bardzo
A: Nowenna pompejańska za męża. Nowennę pompejańską odmawiam od 4 lat. Zaczęłam jak mąż zostawił mnie i syna. Bardzo modliłam się o uratowanie małżeństwa. Był rozwód. 2 lata później mąż wrócił do nas. Ale nie z miłości tylko z nienawiści do całego świata. Ciągle tylko były awantury.
Powiedziałem mu planach związanych z Nowenną i zachęcił mnie do podjęcia się tej modlitwy. Logistycznie jestem przygotowany lecz wewnątrz czuję dziwny opór przed jej rozpoczęciem. Wciąż zadaję sobie pytanie o sens tej modlitwy, mam takie odczucie, że powinienem szukać rozwiązania problemów w tzw. realu a nie uciekać się do
Są to książki, które klienci wybierali przy okazji zakupu „Kalendarz 2023 ścienny z Janem Pawłem II” autorstwa praca zbiorowa. Kalendarz 2023 ścienny - Mój Anioł Stróż, książka wydana w 2022 roku. Najważniejsze cechy: • format A4, • układ: miesięczny, • zaznaczone ważne święta oraz imieniny, • idealny do użytku
bxSD6ho. 27 kwietnia to wielki i radosny dzień dla Kościoła – kanonizacja dwóch papieży: bł. Jana XXIII i bł. Jana Pawła II. Jako Polacy czujemy w sercach ogromną wdzięczność do Boga za to, że dał nam tak wspaniałego Rodaka, którego droga do świętości rozpoczęła się już na ojczystej ziemi. Nie możemy zmarnować Jego dziedzictwa, dlatego bierzemy odpowiedzialność za to, by z życia i nauczania Jana Pawła II czerpały następne pokolenia Polaków. To spotkanie z bł. Janem Pawłem II było pierwsze, ale nie ostatnie Pan Bóg dał mi tę wielką łaskę, że od najmłodszych lat swojego życia czułam szczególną duchową więź z Ojcem Świętym, Janem Pawłem II. Kiedy miałam kolejne złamania kości, spontanicznie ofiarowywałam swój ból przede wszystkim w intencji Papieża. Moim największym pragnieniem było pojechać do Rzymu i spotkać się z Nim osobiście. Nadszedł rok 1995, a wraz z nim pierwsze informacje na temat przyjazdu Jana Pawła II do Polski, do Skoczowa. Okazało się, że będę mogła wraz z moją mamą iść w procesji z darami. To było dla mnie ogromne szczęście. Miałam wtedy zaledwie 7 lat, ale bardzo dobrze pamiętam ten dzień. Trudno było dotrzeć na miejsce z powodu strasznego błota i wielkiego tłumu, ale nic nie było w stanie przysłonić tamtej podniosłej atmosfery. Kiedy nadszedł moment naszego spotkania, Ojciec Święty tak mocno mnie przytulił, że niemalże „wziął” mnie z rąk mojej mamy. Recytowałam wtedy ułożony specjalnie dla Niego wierszyk. On natomiast powiedział, że moja modlitwa jest Mu szczególnie droga i cenna. Na koniec pobłogosławił mi i mamie. To spotkanie z bł. Janem Pawłem II było pierwsze, ale nie ostatnie. Po raz kolejny zobaczyłam się z bł. Janem Pawłem II… Drugie miało miejsce w Drohiczynie w 1999 roku. Bardzo chciałam, aby Ojciec Święty podczas tej pielgrzymki do Ojczyzny dowiedział się o istnieniu Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci i pobłogosławił tej wspólnocie. Przygotowywałam się do spotkania z Papieżem w Gliwicach. Okazało się jednak, że zostałam skreślona z listy osób, które miały uczestniczyć w procesji z darami, ale nasza znajoma zawiozła nas do Drohiczyna. Nie sposób opisać w kilku zdaniach, jak doszło do tego niezwykłego spotkania, podczas którego ofiarowałam Ojcu Świętemu księgę z kilkoma tysiącami nazwisk członków PKRD oraz legitymację Honorowego Członka naszej wspólnoty. Jan Paweł II bardzo się ucieszył z modlitwy różańcowej dzieci i pobłogosławił temu dziełu. Kiedy wróciłam do domu, okazało się, że Ojciec Święty zachorował, więc nie przyjedzie do Gliwic. Pozostaję w przekonaniu, że tamtemu spotkaniu z Papieżem w Drohiczynie patronowała Matka Boża. Po raz kolejny zobaczyłam się z bł. Janem Pawłem II w Rzymie, na Placu św. Piotra podczas kanonizacji św. s. Faustyny, w roku 2000. Razem z mamą byłyśmy niedaleko ołtarza, w sektorze dla niepełnosprawnych. Kiedy po zakończonej uroczystości Ojciec Święty przejeżdżał, zauważyłyśmy, że papieski pojazd niespodziewanie zatrzymał się. Wtedy mama natychmiast wzięła mnie na ręce i pobiegła w kierunku papamobile. Pozdrowiłam Papieża w imieniu wszystkich członków PKRD i zapewniłam o naszej codziennej modlitwie w Jego intencji, a On uśmiechnął się i pobłogosławił mnie. Ostatnie moje spotkanie z Janem Pawłem II… Ostatnie moje spotkanie z Janem Pawłem II miało miejsce w 2002 roku podczas poświęcenia Bazyliki Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Udało nam się zająć miejsce w świątyni, co nie było łatwe z powodu tłumu ludzi, którzy tam się zgromadzili. Po zakończonej Eucharystii Ojciec Święty wracał do zakrystii, przemieszczając się bardzo blisko nas na specjalnej platformie, na której stał z powodu nasilających się problemów zdrowotnych. Wokół nas tłoczyli się ludzie. Wszyscy chcieli znaleźć się jak najbliżej Papieża i zrobić chociaż jedno pamiątkowe zdjęcie. Mama wzięła mnie na ręce, żeby tłum mnie nie zgniótł, ale to niewiele pomogło. Z przerażenia zamknęłam oczy. Nagle wokół zapanowała zupełna cisza. Kiedy podniosłam powieki, zobaczyłam stojącego przed nami Ojca Świętego. Mama podeszła ze mną do Niego, a On mocno mnie przytulił. Trwało to dłuższą chwilę. Przekazałam wtedy Papieżowi, że nasza codzienna modlitwa różańcowa trwa, i że jest odmawiana przez tysiące dzieci. Choć nie miał już sił, żeby cokolwiek powiedzieć, to jednak Jego błogosławieństwo, spojrzenie i uśmiech wyraziły radość i wdzięczność za tę modlitwę. To były cztery spotkania, a każde z nich wyjątkowe i niepowtarzalne. Już wtedy miałam świadomość, że spotykam się z Człowiekiem świętym, który jest w niezwykły sposób zjednoczony z Bogiem i dzieli się z każdym doświadczeniem Jego miłości. Dla mnie osobiście Jan Paweł II jest wzorem całkowitego oddania się Matce Najświętszej i umiłowania modlitwy różańcowej. Osobiście często wracam do treści Jego listu poświęconego różańcowi, aby na nowo odkrywać głębię tej modlitwy i zachęcać, szczególnie najmłodszych, by z wiarą i gorliwością ją odmawiali. Papież swój ból łączył zawsze z krzyżem Chrystusa Istnieje jeszcze drugi, bardzo bliski mi aspekt Jego życia – cierpienie. On uczył, jak należy przyjmować krzyż, podkreślał, że trzeba to robić z miłością i pogodą ducha, nie skupiając się na własnej chorobie czy ograniczeniach, ale żyjąc dla innych. Papież swój ból łączył zawsze z krzyżem Chrystusa. Jego cierpienie przynosiło ogromne owoce. Dzięki temu mógł On jeszcze więcej uczynić dla Kościoła i całego świata. Z pewnością wciąż jeszcze nie znamy głębi świętości Jana Pawła II. Dlatego warto wracać do różnych wydarzeń z Jego życia, do przemówień, encyklik, listów apostolskich, aby odkrywać drogę Papieża do świętości i jednocześnie umacniać swoją wiarę. Przekazujmy duchowe dziedzictwo Ojca Świętego młodzieży i dzieciom, aby dzięki papieskiemu nauczaniu, poznawali Jego osobę i kierowali się w swoim życiu wartościami, które dla Niego były najważniejsze. Wierzę, że bł. Jan Paweł II wstawia się u Pana Boga za wspólnotą PKRD jako nasz szczególny Patron oraz wyprasza wszelkie potrzebne łaski, abyśmy i my wzrastali w świętości. Chcemy więc z różańcem w dłoniach iść wytrwale do nieba po Jego śladach.
Ja zaczelam swoja pierwsza nowenne dwa tygodnie temu. To jest cos strasznego! Czasami sobie mysle, ze juz do Czestochowy na kolanach byloby latwiej. Mam male dzieci, ktore wczesnie wstaja wiec na modlitwe zostaje czas tylko wieczorem, czesto po 23. W sumie po 21 moglabym sie juz zaczac modlic, ale mam takie walki ze soba, ze tylko upor mnie trzyma. A jak sie juz modle, to nie moge sie skupic, mysle o tym, jak najszybciej skonczyc, myslami wyprowadzam psa, robie zakupy i gotuje obiad. Probuje sie skupiac na Maryi, wracac myslami do modlitwy, ale to jest takie trudne. Nie wiem czy Maryi podoba sie moja modlitwa, ona mnie tyle kosztuje, a jest daleka od tego jaka powinna byc. Modle sie za glebokie nawrocenie meza, za jego uzdrowienie duchowe i zeby Maryja do niego poszla i przekonala go o swoim istnieniu bo on jest protestantem. Staram sie ufac, ale jest we mnie wiele leku, ze nie zostane wysluchana i ze znowu zawiode sie na Bogu. Czy to szatan przychodzi do mnie i podsuwa mi wspomnienia z przeszlosci kiedy tak bardzo wierzylam a nie zostalam wysluchana? Czy kto tak ma jak ja? StartListy od CzytelnikówJoanna: trudności
Podstawy • Modlitwy różańca • Tajemnice różańca • Rozważania • Nowenna pompejańska Nowenna pompejańska polega na codziennym odmawianiu różańca przez 54 dni z dodaniem krótkich modlitw. Nowenna pompejańska dzieli się na dwie części po 27 dni. Nazywamy je częścią błagalną i dziękczynną. Aby się nie pogubić, warto zaznaczyć sobie w kalendarzu dni trwania nowenny – datę rozpoczęcia i zakończenia. Nowennę pompejańską odmawiamy w jednej intencji przez cały czas jej trwania. Nie przerywamy jej! Nie wymieniamy listy intencji, ale jedną, najlepiej precyzyjną i konkretną prośbę o łaskę. Nowenna pompejańska krok po kroku Przez 54 dni odmawiamy trzy części różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z Tajemnicami światła, jednak obietnica Matki Bożej dotyczyła 15 tajemnic. RÓŻANIEC JEST CENTRUM NOWENNY POMPEJAŃSKIEJ! 🙂 Znasz go, więc będzie łatwo! Ale jeśli nie wiesz, jak modlić się na różańcu, zajrzyj do naszej instrukcji. Skoro znasz różaniec, to oto instrukcja dodatkowych modlitw nowenny pompejańskiej Na początku różańca, po znaku krzyża, wymieniamy intencję (tylko jedną w całej nowennie), a następnie mówimy: Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego. 2. Przez pierwsze 27 dni odmawiamy część błagalną nowenny pompejańskiej i codziennie, po ukończeniu 15 tajemnic różańca, odmawiamy następującą modlitwę: Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej – pierwsze 27 dni Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen. 3. Przez pozostałe 27 dni odmawiamy część dziękczynną nowenny pompejańskiej i codziennie, po ukończeniu 15 tajemnic różańca, odmawiamy następującą modlitwę: Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej – drugie 27 dni Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen. 4. Po modlitwie Pod Twoją obronę… a przed znakiem krzyża, trzykrotnie westchnijmy do Matki Bożej: Królowo Różańca Świętego, módl się za nami! Nowenna pompejańska – dlaczego 54-dniowa? Przede wszystkim mylące może być to, że nowenna kojarzy się z dziewięcioma dniami modlitw. W przypadku nowenny pompejańskiej jest inaczej: odmawiamy ją przez 54 dni. Dlaczego? – Wzięło się to stąd, że Matka Boża poleciła odmówić trzy nowenny dziękczynne i trzy błagalne. W sumie daje to 6 nowenn po 9 dni, a więc 6 x 9 = 54. Jednak dla uproszczenia te 54 dni nazywamy po prostu nowenną pompejańską. Jeśli masz pytania o nowennę pompejańską, zajrzyj do „Najczęstsze pytania o nowennę pompejańską„ A może aplikacja „Nowenna pompejańska” na smartfon lub tablet? Czy wiesz, że możesz pobrać bezpłatną aplikację, która przypilnuje Twoich dni nowenny i dodatkowe będzie Cię do niej motywować? …albo pomódl się ze stroną 3 głosów Oceń ten tekst! Ciasteczka Ta strona używa plików cookie, tzw. ciasteczek, aby ulepszyć stronę i dostosować ją do Twoich potrzeb
Cała nowenna pompejańska trwa 54 dni i dzieli się na dwie części: błagalną i dziękczynną. Każda z tych części trwa 3 x 9 dni czyli po 27 dni każda. Aby się nie pogubić, warto zaznaczyć sobie w kalendarzu dni trwania nowenny. Nowennę pompejańską odmawiamy w jednej intencji przez cały czas jej trwania. Codziennie odmawiamy trzy tajemnice (części) różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną), choć kto może, niech odmawia czwartą tajemnicę, Tajemnicę światła. Modlitwy początkowe (Wierzę w Boga, Ojcze nasz, 3 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu) odmawiamy jeden raz, przed pierwszym różańcem. Przed rozpoczęciem każdej z trzech (lub czterech) części różańca podajemy intencję (zob. punkt 2) i mówimy: ”Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”. Po skończeniu każdej części różańca modlimy się krótką modlitwą podaną niżej oraz trzy razy mówimy „Królowo Różańca świętego, módl się za nami!” Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej: Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen. Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej: Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen. Praktyczna tabela przydatna przy odmawianiu Nowenny Pompejańskiej Twórca kultu wokół Matki Boskiej Pompejańskiej – Błogosławiony Bartolo Longo Błogosławiony Bartolo Longo, założyciel słynnego sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach przyszedł na świat 10 lutego 1841 roku w Latiano w południowych Włoszech. Pobożni rodzice, przekazali mu najwyższe wartości duchowe i nauczyli go także modlitwy różańcowej. Po ukończeniu szkoły elementarnej i średniej podjął studnia prawnicze na Uniwersytecie w Neapolu i Lecce. Studia zakończył doktoratem. Tu zaraził się duchem laickim i oddał się modnym w tym czasie praktykom spirytystycznym. Nawet przyjął „święcenia kapłańskie” i jako kapłan szatana przez całe lata wyśmiewał Kościół Katolicki, księży, a także zwalczał wszelkie zagadnienia związane z religią katolicką. Wrócił do wiary dzięki przyjaźni z profesorem Vincenzo Pele oraz oddziaływaniu Radeute, dominikanina. Powrót do Boga zupełnie zmienił jego drogi. Porzucił błyskotliwie rozpoczętą praktykę sądowniczą w Lecce na rzecz działalności religijnej. Jak niegdyś Szaweł pod Damaszkiem, tak on oświecony łaską Bożą, zwrócił się do Boga, co ma czynić, by odpokutować za swoje grzechy i osiągnąć spokój sumienia. Usłyszał w głębi serca głos, który mówił: „Jeżeli pragniesz spokoju duszy i kiedyś jej zbawienia, rozszerzaj nabożeństwo Różańca Świętego, bo ten, kto to czyni, nigdy nie zginie” Tak obiecała Matka Boża św. Dominikowi. Longo podniósłszy rękę do góry na znak przysięgi rzekł: ”Jeżeli Twoja obietnica, Matko jest prawdziwa, to na pewno odzyskam upragniony spokój sumienia i będę zbawiony, bo nie opuszczę tej krainy, dopóki nie rozszerzę Twego nabożeństwa różańcowego stąd jak najdalej”. Longo dotrzymał swego przyrzeczenia. Został świeckim tercjarzem dominikańskim i poświęcił życie Maryi Różańcowej. Aby wyeksponować upodobanie do modlitwy różańcowej, przyjął imię brata Rosario. Zaczął w okolicy katechizację i szerzenie Różańca. 13 października 1875 roku sprowadził do Pompejów do podupadłej parafii wizerunek Maryi Różańcowej, który nazwał: „Narzędziem do realizacji jednego z największych zamierzeń Bożego Miłosierdzia”. Ten fakt ożywił religijnie miejscową społeczność. Longo wraz ze swoją małżonką hr. Marianną de Cusco, żarliwą współpracownicą w apostołowaniu, wznosi na ruinach pompejańskich wspaniałą świątynie, dziś o światowej sławie wśród Jej czcicieli. Rozwija w Pompejach działalność misyjną, zakłada sierocińce, domy opieki dla dzieci więźniów, żłobki, szkoły i warsztaty pracy dla miejscowej młodzieży. Na gruzach starego miasta, gdzie ciążyła pamięć wieków o starożytnej ponurej tragedii, powstało dzięki niemu nowe miasto – miasto Królowej Różańcowej. Miasto co roku odwiedza 4 mln pielgrzymów. Longo pisał też książki o historii Różańca Świętego, układał nowenny oraz modlitewnik dla potrzeb świątyni. Jest też fundatorem Zgromadzenia Sióstr Różańca Świętego w Pompejach. Jako tercjarz dominikański wielokrotnie zwracał się w imieniu Maryi do świata, rozpowszechniał Jej chwałę i głosił Jej cuda. Temu celowi służyło czasopismo „Różaniec Nowej Pompei”. Dawny satanista, oddany konwertyta, szanowny prawnik i opiekun sierot przeżył 85 lat. Zmarł 5 października 1926 roku. Grobowiec Longo i Jego żony znajduje się w krypcie sanktuarium. Obietnica Matki Bożej, że ten kto propaguje Różaniec, zostanie zbawiony, spełniła się, gdyż papież Jan Paweł II wyniósł na ołtarze Apostoła Różańca Świętego – Bartolo Longo ceremonią beatyfikacji w dniu 26 października 1980 roku.
Nowenna Pompejańska - I część "błagalna" ( 1 - 27 dzień ) Nowennę pompejańską odmawiamy w jednej intencji przez 54 dni żegnamy się znakiem krzyża. podajemy intencję i mówimy: „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”. do modlitw początkowych różańca (Wierzę w Boga, Ojcze nasz, 3 Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu) – odmawiamy jeden raz, na początku nowenny w danym dniu. odmawiamy różaniec – piętnaście tajemnic (15 dziesiątków) – nie musisz wszystkich na raz odmawiać. skończeniu różańca modlimy się krótką modlitwą w 1 cz. - błagalną 1-27 dzień. W 2 cz - dziękczynną 28-54 dzień. Wystarczy tę modlitwę odmówić raz na dzień, na końcu różańca. samym końcu modlimy się modlitwą „Pod Twoją obronę” oraz trzy razy z ufnością i wiarą mówimy: „Królowo Różańca świętego, módl się za nami!”
nowenna pompejanska z janem pawlem 2